2020 tuż tuż…

Koniec roku to jednak ciągły pośpiech. Wpierw biegamy po sklepach – bo napewno jeszcze można coś dokupić, potem godziny w kuchni – by niczego na stole nie zabrakło, i jeszcze mieszkanie – przecież wszędzie musi świecić i błyszczeć!

A wystarczy połączyć to co trzeba, z tym co można.

Czyli przemyślany wypad do sklepu. Na necie prezenty ogarnąć wcześniej, by stresu sobie oszczędzić (nauczona zeszłorocznym doświadczeniem, cennym). I pitrasić sobie na spokojnie, ciacho, sałatki, mięsa i rybki… Ok, trochę tego jest, dobrze że choć pierogi wcześniej można zamrozić 🙂 a ostatnie czynności delegować, by mieć też chwilę dla siebie. Da się!

I potem już tylko relaks!!!

A jeszcze jak widzisz, że wszystko się udało, słyszysz że „takie dobre”… Luuubię. Jednak lubię 😄

Że cukry ciut mniej zdyscyplinowane? No trudno, w końcu święta 😁

2019 kończy swój czas.

Czy był to dobry rok?!? Zdecydowanie tak! Pełen radosnych zdarzeń i szczęścia! I zupełnie niespodziewanych pozytywnych momentów!!! Taaak, bardzo dobry czas 😁 😘 🤗 Zdarzyły się oczywiście i słabsze momenty, chwilowe.

Życzę sobie i Wam, by nadchodzący 2020 był jeszcze lepszym!!!!!!!

Radości, miłości i dobrych glikemii na 2020 rok!!!

2 thoughts on “2020 tuż tuż…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola wymagane są zaznaczone *